Dzisiaj to szczęście mamy, że w cudownym izabelińskim przedszkolu się spotykamy. Były jednak takie czasy, gdy na tym terenie rosły gęste lasy. Nasi przodkowie – biedni ludzie - tu mieszkali i w trudnych warunkach ziemię uprawiali. Aż pojawił się w Izabelinie ksiądz Ali i w nich światełko nadziei na lepszy świat zapalił. Był to człowiek skromny i ubogi, wyjątkowy I co najważniejsze do ciężkiej pracy gotowy. Najpierw świątynię tutaj wybudował A potem nad swoimi owieczkami troskliwą opiekę sprawował. Dbał by wszyscy tutaj się kochali, w zgodzie żyli I urazy do siebie nie chowali. Często po parafii w starej sutannie wędrował i każdemu potrzebującemu pomoc ofiarował. „W czym mogę pomóc?” – ksiądz Ali pytał każdego Zarówno biednego jak i bogatego. Sam niczego nie posiadał, Wszystko co miał, innym rozdawał. Ksiądz Ali także dziećmi pilnie się zajmował Tańce, konkursy, jasełka, mikołajki, wycieczki im organizował. Chcemy zatem mieć księdza Alego za patrona naszego, Bowiem dbał o najbiedniejszego i najmniejszego, o każdego.